wtorek, 3 sierpnia 2010

O UŚMIECHU


A uśmiechu przez ostatnie dni jak na lekarstwo bo nieprzyjemne rzeczy się dzieją wśród bliskich:( Czasami trudno sobie uświadomić, że to się dzieje naprawdę, że to nie jakiś psychodeliczny film..:(
By żyć szcześliwie trzeba cieszyć się z drobiazgów i wierzyć w ludzi...mimo wszystko... Ja wierzę, bo zdarzają mi się miłe niespodzianki, bezinteresowne więc najbardziej cenne:) Dostałam ostatnio dwie przemiłe przesyłki od dwóch świetnych dziewczyn: Doroty i Anety. Obie musiałam namawiać żeby pozwoliły się odwdzięczyć:) Naprawdę budujące jest gdy obdarzają nas sympatią ludzie, których właściwie nie znamy, gdy nieraz trudno o to od nalbliższych.
Pierwsza paczka miała w sobie mieścić maleńkiego ptaszka, który spodobał mi sie na blogu u Doroty... ale skarbów było więcej:) Po gorączkowym rozrywaniu koperty widok ukazał się następujący:


Po dalszym rozpracowywaniu pięknego opakowania...



W jednej z paczuszek był ptaszek z Dorotowego bloga:


 

A w drugiej różne tak zwane pierdółki cieszące oko, między innymi maleńkie pudełeczko, a w nim zrobione przez Dorotę magnesiki:

  

Prawda, że miło dostawać takie przesyłki?:) Ja oczywiście nie odmówie sobie przyjemności wysłania czegoś w podzięce:) Jako, że Dorota nie mieszka w Polsce i zjawi się tu dopiero we wrześniu, prosiła, żebym pokazała na blogu co dla niej wymyśliłam inaczej pęknie z ciekawości...:) Zatem oto i moje drobne upominki, oczywiście nie ma tak łatwo, element nispodzianki musi pozostać, nie zdradzę wszystkiego:)




P.S. Cudowności od Anety w następnym poście:)

20 komentarzy:

MariaPar pisze...

Wystarczy pomyśleć o drugim człowieku, by wywołać uśmiech na jego twarzy. Piękne gesty.
Pozdrawiam serdecznie

Myszka pisze...

Szczęściara z Ciebie! Fajnie dostawać takie prezenciki:)
Magnesiki bardzo mi się podobają ale nie mam pojęcia jak je zrobić:( Pytałam kiedyś kogoś kto robi takowe ale nie dostałam odpowiedzi:( szkoda...

Pozdrawiam!

Bree pisze...

:D Mi tez sie serducho raduj!Ciesze sie, ze moglam przyczynic sie do usmiechu na Twej twarzy! Ahy i Ohy co Ty tam wymyslilas ciekawego, po zdjeciach juz mi sie podoba :)

janya pisze...

Super prezenciki! I super duszyczka, ktora ich wyslala. Pewnie ma zlote serce. I ja tez jestem ciekawa, co stworzysz:)

Klaus pisze...

Bree żadne tam cudy, drobiazgi mam dla Ciebie, między innymi te fotki dla dowolnej aranżacji, są super klimatyczne:)Myszko myślę, ze Bree z radością napisze Ci jak się robi takie magnesiki:) pozdrawiam dziewczyny!

Ita pisze...

Świetne podarunki, tak wiele-niewiele potrzeba by uśmiech zagościł w duszy.
Pozdrawiam cieplutko.

Kasia pisze...

Ale super prezenty dostałaś :)
Nie ma to jak wirtualne przyjaciółki :)
Buziaki

Bree pisze...

A fotki super juz nie moge sie doczekac, tak tak klimatyczne:) Ptaszek ladnie sie prezentuje, widze, ze juz si zadomowil :) A Myszcze juz skrobie wiadomosc :D

jolik2000 pisze...

dzień bez uśmiechu jest dniem straconym! trzeba trenować mięśnie mimiczne twarzy, by się nie zastały :-)) a już przy takich okazjach nie sposob się nie uśmiechnąć... czy wszyscy blogerzy dostają prezenty? to może ja też się nauczę...

Klaus pisze...

:))) nie wiem czy wszyscy, ale na pewno Ci, którzy trafiają na takie dziewczyny z serduchem jak Bree czy Atena:) wiesz, blog to doskonałe miejsce do inspirowania się nawzajem, zdobywania nowych umiejętności i informacji, uczenia się życiowych mądrości nawet:) a czasami jak coś Ci się u kogoś spodoba i zapytasz jak to, skąd to? to zamiast informacji dostajesz prezent! :))

folkmyself pisze...

Piękne prezenty! Az się oczy mi świecą!

tabu pisze...

Bezinteresowność - tak rzadki dar w obecnych czasach a ileż potrafi zdziałać dobrego:)

aga pisze...

Tyle dobrego bezinteresownie za jeden uśmiech...piękna sprawa!Pozdrawiam:)

Elamika pisze...

Przykro mi z powodu tego, żt Tobie jste przykro z powodów rodzinnych... ech... życie.
Prezenty są wyjątykowe zupełnie, takie od serducha. Znam to i ja... dziewczyny tutaj są mi czasem bliższe niż zjanomi z którymi przebywam na codzień.

Klaus pisze...

Nooo! jest i 'moja' Elamika:) już myślałam, że o mnie zapomniałaś:) Dziewczyny, wszystkim wam dziękuję za komentarze i obecnośc na moim blogu:)

ushii pisze...

mam nadzieję, że w końcu wszystko się ułoży...

a prezenty piękne... i ptaszek zachwycający i magnesiki... a ja kurcze wszędzie takich kamyków-szkiełek magnesikowych szukam i jak na złość nigdzie dostać teraz nie mogę :(

pozdrawiam :)

Jolanna pisze...

Tak bywa w życiu, że najmocniej ranią właśnie najbliżsi.
Wspaniałe prezenty.
Pozdrawiam ciepło.

B. pisze...

Hej hej Klausiku!
Widzialam, ze zajrzalas do mnie wiec szybklo wslizgnelam sie do Ciebie i zostane, jesli pozwolisz..
Robisz piekne zdjecia i... mieszkasz tam skad ja pochodze! Nie wiem dokladnie skad, ale jesli zechcesz to mi napisz w mailu. Od jakiegos czasu mieszkam w Italii i choc moje serce jest tu, to dom i rodzina na Mazurach.
Aaa..ta korona w poprzednich postach jest cudowna, tez bym taka chciala..
Sciskam Cie serdecznie na powitanie i milego weekendu!
Basia

agnesha pisze...

ojj, zazdroszcze Ci tych ,,golych babek,, na zdjeciach !!! skad takie wziac ? fotografie mam na mysli nie babki ;)

Klaus pisze...

gołe fotografie tak jak i gołe babki zazwyczaj można w necie wyszukać:)pozdrawiam

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...