wtorek, 13 lipca 2010

PRZESŁANIE NA LATO


Nie bój się nic nie robić

Od rana do wieczora,
gdy przyjdzie na to pora,
pokonuj strach,
co drzemie
i który w tobie tkwi.

Nie bój się nic nie robić.
Nie bój się tracić czas.
Nie bój się leżeć,
nie bój się marzyć,
nie bój się długo spać.

Z okna wyglądać godzinami,
snuć się bez sensu ulicami,
zagapiać się na własny cień,
spędzać w ten sposób cały dzień.

Możesz być tym, co umie.
Możesz być tym, co wie.
Lecz zanim zaczniesz
już coś rozumieć,
pomyśl, czy ci się chce.

Powiedz sobie: nie mogę.
Powiedz sobie: stój!
Przyrzeknij sobie:
Już nic nie zrobię,
to będzie wieczór mój.

Wyłącz dziki telefon,
zamknij okna i drzwi.
Pokonaj strach,
co drzemie w tobie
i który w tobie tkwi.

Michał Zabłocki

Upał niemiłosierny. Rozleniwia, rozpłaszcza na podłodze, rozpala gorączką.... Lato. Soczyste, gorące,  gęste, parzące w stopy, rozjaśniające włosy... Wszystkie smaki, wszystkie zapachy. Upajają, nasycają, wypełniają... Nie boję się nic nie robić... Odpuszczam sobie wszelkie zadania bojowe. Leżę, pływam, smakuję, czuję lato...
Nie tęsknię do wiosny, choć pamiętam. Nie tęsknię do drzew obsypanych różowymi pąkami, choć pamietam. Pamietam też chłód wody z blaszanego wiadra, ostry, rozcinający w wyobrazni skórę...tęsknię...


10 komentarzy:

MariaPar pisze...

Właśnie tak sobie nic nie robię.
Upał spowalnia moje ruchy, mój metabolizm. Wiele pracy Mnie czeka.
Trzeba się przemóc.
Na zdjęciach pokazałaś klimaty do których tęsknię :-)
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

Bree pisze...

Ohh to chyba wszystkie tak mamy :)
Piekny wiersz i bardzo zastanawiajacy jednoczesnie, swietne slowa, hmmm nie znam tego Pana co go stworzyl.
Takze i Moje lenistwo ma wytlumaczenie :) Zdjecia sa swietne, wogole w fajnym miescu mieszkasz, daleko bo daleko ale jest przepieknie! Pozdrawiam

Klaus pisze...

Mario cieszę się, że do mnie zajżałaś:) Bree, wiersz należy do repertuaru "Piwnicy pod Baranami", to moja skarbnica mądrości życiowych i pozytywnej energii, a co do zdjęć to ja mieszkam na Mazurach, a fotki pochodzą ze wsi podlaskich:)

Atena pisze...

Piekny wiersz, musze chyba sprobowac nic nie robic, ale u mnie to bedzie bardzo trudne hihi.
Kochana konika bialego kupilam, a wykroj na "szmacianego" wzielam z tildowej ksiazki.
Ten dla Ciebie juz jest gotowy czeka tylko na wyslanie.
Pozdrawiam cieplutko.

Kasia pisze...

Jestem leniwcem, leniwcem tra la la :D
W pracusia zamieniam się dopiero jak
a- dzieci śpią
b- upałów nie ma
czyi od 21 do 2-3 w nocy jestem w stanie coś zrobić w domu :)
Buziaki

Mira pisze...

Studnia z Twoich zdjęć przywołała wspomnienia sielskich, radosnych i beztroskich wakacji u dziadków na wsi. Woda wyciągana wiadrem z głębi studni paliła lodem, mleko prosto od krowy i dżem rozsmarowany na chlebie, krojonym przez dziadka z bochna opartego o pierś. Kromka była długa i gruba. Czasem posmarowana śmietaną i posypana cukrem. Mmmmm! To był smak.

tabu pisze...

wiersz Zabłockiego baaaardzo na miejscu..(słyszałam o też w wykonaniu muzycznym)... chciałabym, żeby mógł być moją kolędą na dzień powszedni.. tylko jeszcze a moja odpowiedzialność za innych i ciągły lęk, że niezbyt wystarczająco troszczę się o ich stabilizację.. wkurza mnie czasami..co z nią zrobić? poradźcie..?

elisaday79 pisze...

Piękny wiersz! Ja się właśnie stosuję do tego nic nie robienia, bo jest tak gorąco, że ja dziękuję:)
Wczoraj u mnie termometr na oknie wskazał 48*C a po drugiej stronie w cieniu 40*C.....Szok:)
Pozdrawiam serdecznie:)

ushii pisze...

:) mój komputer tez tak uważa i nic nie robi ostatnio i zajrzeć do nikogo nie mogłam nawet :) Za to ja niestety nie moge, roboty mam huk :( dlatego mnie na blogach nie było Kochana i dlatego nie komentowałam, więc się nie obrażaj :)

gratuluję korony Księżniczko :)
ale kurczę się chyba to ja obrażę, no :) za te "inne dziewczyny" z okazji dzbanka :D A na poważnie to te farby nie śmierdzące matowe są w każdej Casto i LM - przynajmniej w tych w których ja bywam - ale nie wydaje mi się, żeby tak ofertą znacząco sie różniły...

buźka!

Klaus pisze...

No nareszcie jesteś czarodziejko Urszulo:) ja oczywiście z obrażania się wyrosłam z dobre dwadzieścia lat temu chachacha:) a z tą farbą to ja doskonale wiem o co chodzi, po prostu nieśmierdziuchy są wodorozcieńczalne i nie podważam osobiście istnienia takowych w sprayu... odmienne zdanie mają natomiast sklepy w moim mieście:p u mnie nie ma Castoramy ani LM... i pytanie o takową farbę tu skutkuje rozdziawioną szeroko gębą sprzedawcy, poważnie:) jak szukałam białej bejcy do wykończenia moich drzwi w mieszkaniu to pukali się w czoło i mówili, że taka nie istnieje i co to w ogóle za wymysły:) biały to może byc impregnat albo lakierobejca, natomiast białej bejcy nie produkują...:) łatwo tu nie jest - 'garbata północ' i 'słodka prowincja':)))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...