czwartek, 22 lipca 2010

NIEMOC

Nie da się nic robić. Po prostu nie da się. Kładę się ledwo żywa, wstaję zapuchnięta bez śladu wypoczynku... W pracy choć to biuro warunki jak w kopalni... męczę się... Choć lubię lato to teraz mam go dość i marzę tylko o zanurzeniu się w zimnej wodzie... Oglądam inne blogi i podziwiam, że ktoś jest w stanie w taką podłogę szlifować, malować, tworzyć...że o robieniu przetworów nie wspomnę... Ja zdycham, jestem nieproduktywna, niewydajna i powoli nieznośna... Tylko Synek szcześliwy, bo można non stop latać boso, taplać się do woli w wodzie, objadać owocami oblewając się sokiem i spać bez przykrycia...


15 komentarzy:

jolik2000 pisze...

a ja z torbami chyba pójdę za wodę, bo podlewanie ogródka mnie zrujnuje... i w tej sytuacji to już nic na pewno nie zawiśnie nad komodą! wiesz, Aguś pazurki na wiśniowo sobie zapodalam kilka dni temu i chodzę w sandałkach sexy. bardzo, ale to bardzo zapadly mi slowa twojej mamy do serca, jak jeszcze nigdy żadne inne tego typu porady. podziękuj jej ode mnie!

Klaus pisze...

:)oj burzliwy ten Twój związek kochana:) a strój sexowny jak najbardziej wskazany zwłaszcza, że pogoda taka, że nic tylko się rozbierać:)

Anik pisze...

a u mnie upały mineły i lato takie optymalne i zaczyna nawet zaciągać angielską rutyną (ale ja nie należe do miłośników upałów więc dla mnie ok) ;) może mi schowasz trochę słońca w PL na wrzesień ;)
Pozdrowienia!

Koza pisze...

:) A ja zakochana jestem w upałach:) a tu niestety w takim zimnie w tyrce siedzę:/ I wychodzę czasem z kimś na fajka do towarzystwa.. ogrzać się.. jak to brzmi! I non stop chora i z katarem, czekam tylko na wekend żeby się nad H20 rozwalić:) Pozdrawiam chłodniutko:):)

folkmyself pisze...

Zgadzam sie
nie da sie wypoczywać w tej temperaturze...

MariaPar pisze...

Wiem coś o tym; przez 20 lat pracowałam w biurze, którego okna wychodziły na słoneczną stronę :-(
Pozdrawiam serdecznie

Bree pisze...

Deszcz deszcz u mnie spadl dzis deszcz :)jeszcze nigdy tak wolno nie wracalam z zakupami ;) powierze jakies znosne sie zrobilo, pozdrawiam serdecznie

Atena pisze...

Kochana a u mnie ochlodzenie i to spore, teraz jest przyjemne 20 stopni.
Ja tak mam ze nawet w upaly, praca wre.
Pozdrawiam Was

Ana pisze...

Oj jak bardzo Cię rozumiem - na pocieszenie dodam tylko, że wczoraj leżąc z grypą żołądkową doznałam apogeum niemocy, dziś na szczęście lepiej i z samopoczuciem i z pogodą - PADA!!! Tobie tez życzę ochłodzenia i wytchnienia!!
PS. Moja corcia ma dokładnie takie samo "zdanie" na temat upałów - jest wniebowzięta...

jolik2000 pisze...

pada! u mnie pada od rana! w końcu nie trzeba bedzie podlewać ogrodu! i może chęć na cokolwiek przyjdzie

ushii pisze...

a ja własnie widzę, że zbliża się strefa opadów... po dzisiejszym dniu to błogosławieństwo :)

zastanawiałam się długo czy wysłać tego maila, żebys się nie obraziła przypadkiem, ale... wolałam, zebys wiedziała.

pozdrawiam!

Klaus pisze...

Ushii nie tak łatwo mnie obrazić:) Poza tym nie napisałaś nic co mogłoby obrazić dojrzałą osobę;) jestem Ci raczej wdzięczna:)
Wszystkim dziękuję za odwiedziny i komentarze. U mnie właśnie godz. 21 i nadal upał... ale przynajmniej zerwał się wiatr i ruszył to ciężkie powietrze...

Dagi Mara pisze...

U nas ochlodzenie, nawet bardzo. Ale troche lata jeszcze bym chciala... Rozumiem Cie doskonale, upaly robia nas zmeczonych, to prawda.Chlodz sie, jakies wiatraki, kostki lodu? Pozdrawiam Cie!

Mili pisze...

A u mnie własnie dzisiaj pochmurno- jakbym wymodliła te chmurki. I niech tak zsotanie. bo lata w tym sezonei serdecznie mam dość.

pozdrawiam - Dorota

Elamika pisze...

masz rewelacyjnego synka, cudne te jego zdjęcia są. Super go ubierasz. Bardzo, bardzo mi się podoba taki słodziak w jeansach i czapie :)
A chcenie? Mi też się czasami nie chce. To bardzo natruralny stan i wskazany czasami.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...